okladka 4 2015

Co po kwotach?

Kolejne wydanie czasopisma „Hodowla i Chów Bydła” poświęciliśmy nadzwyczajnej sytuacji, jaką jest zniesienie limitów produkcji na rynku mleka. System kwotowania istniał od 1984 r. w Unii Europejskiej. Dyskusja o wycofaniu się z niego rozpoczęła się w 2003 r., a w 2008 r. została podjęta ostateczna decyzja o jego likwidacji z dniem 31 marca 2015 r. Dlatego zastanawiamy się, co się wydarzy na europejskim i światowym rynku. Pytaliśmy o prawdopodobne scenariusze. Nie raz pisaliśmy o spodziewanych prognozach, bo przecież o tym, że kwoty odejdą do lamusa, było wiadomo od bardzo dawna. Tym razem nasze oczy skierowaliśmy na branżę przetwórczą. Czy ona jest gotowa na wzmożoną konkurencję? Zapytaliśmy prezesów spółdzielni o to, czego oni się spodziewają w najbliższej przyszłości i w związku z tym, czego mogą spodziewać się hodowcy bydła mlecznego i producenci mleka. Wszyscy zgodnie przyznają: „będziemy mocno przyglądali się nowej rzeczywistości i będziemy odpowiednio reagowali na zmieniające się otoczenie”. Jedni są optymistami, inni wręcz przeciwnie.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że konkurujemy na globalnym rynku. To trochę wyświechtana formuła, ale jakże prawdziwa. Unia Europejska znosi ograniczenia w handlu, już stała się najbardziej otwartym rynkiem na świecie. Z tej drogi nie ma odwrotu, przynajmniej na razie. Znamienne dla mnie sformułowania wypowiedział niemiecki producent mleka, w trakcie debaty podczas niedawnych targów FERMA w Łodzi, które brzmiały: „cały świat może do Europy dostarczać produkty mleczne, i jak my nie wyprodukujemy mleka na nasze rynki, zostanie ono przywiezione z zewnątrz – nie oszukujmy się”. O przyszłości rynku rozmawialiśmy na wspomnianej FERMIE i z tej dyskusji przytaczamy najważniejsze oceny i prognozy.

Producenci mleka nie mają wyjścia, muszą ciąć koszty produkcji i zarządzać swoimi stadami wg światowych standardów. Polska Federacja ma im dostarczać narzędzi do tego celu, co zresztą robi. Leszek Hądzlik, który został wybrany prezydentem PFHBiPM na kolejną kadencję mówił o tym, podczas wyborczego zjazdu, o czym także piszemy.

Tradycyjnie, oprócz analiz i prognoz przedstawiamy buhaje cenne dla produkcji serowarskiej. Z punktu widzenia odbiorcy mleka – zakładu przetwórczego – niezwykle ważne są cechy tzw. przydatności technologicznej mleka. Te parametry można wyczytać z genetycznego kodu bydła.

Po analizie wyceny buhajów rasy PHF odmiany HO, przyszła kolei na buhaje czerwono-białe. Ocena genomowa daje ogromne możliwości.

Redakcja czasopisma „Hodowla i Chów Bydła” czeka na uwagi od czytelników, mile widziane są także Wasze spostrzeżenia co do kolejnych tematów artykułów.

Zapraszamy do lektury.

Numer 4/2015 - Spis treści

CIEKAWOSTKI 8
FAKTY 10
CENY 18
JAKIE MLECZARSTWO? 22
PŁACĄ I INWESTUJĄ NAJWIĘCEJ 28
ŻYCIE PO KWOTACH 30
A MOŻE WSPÓLNA SPRZEDAŻ… 35
RYNEK BEZ LIMITÓW 36
NOWE CZASY – ZNANE KŁOPOTY 38
CZY DUŻY MOŻE WIĘCEJ? 40
DEBATA: TARGI FERMA – CO PO KWOTACH? 44
BUHAJE CENNE DLA PRODUKCJI SEROWARSKIEJ 46
HOJNIE OBDARZONA PRZEZ NATURĘ 49
ROZWÓJ TO PODSTAWA 50
GENOMIKA OCZAMI KONRADA 54
LADY GAGA MISS 2015 56
NAJLEPSI SĘDZIOWIE I WYSTAWY BYDŁA 58
WYCENY BUHAJÓW RASY PHF RW 64
W WOLNEJ CHWILI 70